• Wpisów:748
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 23:46
  • Licznik odwiedzin:20 292 / 1659 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie ma pośpiechu. Jeśli coś jest nam przeznaczone, wydarzy się - we właściwym czasie.
 

 
Możesz ciągle kogoś tłumaczyć, ciągle usprawiedliwiać, wybaczać. Możesz przymykać oko na to, że cię rani. Ale z czasem przychodzi taki moment, jeden szczegół, który sprawia, że już nie potrafisz. Coś pęka, pojawia się złość, poczucie żalu i krzywdy. Tak, przecież nigdy nie liczyłaś na wzajemność, na wdzięczność, a mimo wszystko czujesz się zdradzona.
 

 
Jeśli dwie osoby naprawdę się kochają to... będą razem. Nieważne co się stanie, nieważne jakie błędy popełnią, nieważne jak daleko będą od siebie. Wszystko jest nieważne, bo prawdziwa miłość pokona wszelkie przeszkody. Miłość jest najsilniejsza.

#kochanie przetrwamy wszystko.
 

 
Najtrudniej jest zamknąć za sobą drzwi. Oddzielić się od kogoś, kto miał być na zawsze.

#mam już dość, to nie ma sensu...
 

 
Bywałeś dla mnie okropny, czasem Cię nienawidziłam i tęskniłam za dawnym Tobą, miałam Cię dość i już zrezygnowałam z nas, chciałam zakończyć ten rozdział w moim życiu i zacząć nowy z kim innym ale nie potrafię kochanie 2 dni bez kontaktu z Tobą a ja już tak strasznie tęsknię, 2 dni bez Ciebie to jak wieczność. Wiem, że Ty wierzysz w nas, że jeszcze będzie jak dawniej a ja ? nie wiem... z jednej strony mam do Ciebie żal o to jak mnie traktowałeś ostatnimi czasy a z drugiej brakuje mi Ciebie. Nie mam pojęcia czy dać Ci drugą szansę, może będę naiwna wierząc, że się zmienisz...
Coś nas ciągle do siebie, czasem się nienawidzimy a jednocześnie nie umiemy żyć bez siebie, czy to ma sens ?
 

 
Musisz zrozumieć, że nigdy nie będę dziewczyną, która będzie cię prosić o to, żebyś został. Jeśli zdecydujesz się wyjść z mojego życia, istnieje prawdopodobność że będę smutna przez jakiś czas, ale wiedź, że nigdy nie będę cię ścigać. Po prostu pozwolę ci odejść.
 

 
Wiesz co jest gorsze od kłótni, wyzwisk, tłuczonych talerzy i trzaskania drzwiami? Obojętność. Milczenie wszystko pieprzy. Niszczy każdego doszczętnie.

#kochanie spieprzyłeś wszystko! i po co Ci to było ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

#T

Nie wiem, czy nadal mam prawo martwić się o Ciebie, tęsknić, walczyć. Nie wiem.
 

 
Potrafiłam odejść, choć uwierz, że nie chciałam. Wszystko dlatego, że szanuję samą siebie i wolę ryczeć samotnie w poduszkę, niż kolejny raz patrzeć jak mnie ranisz, a ja nic z tym nie robię.
 

 
Już mi lepiej. Odpuściłam sobie Ciebie. Przestałam zasypiać z myślą o Tobie. Już nie czekam. Stałeś się obojętny, zupełnie niepotrzebny. Nie chcę Cię. W końcu przestałeś dla mnie istnieć. Nie jesteś moją codziennością, moim być albo nie być. Nie nazwę Cię wszystkim tym, co mam, bo przecież nigdy Cię nie miałam, i wiesz - jakoś nie żałuję.
 

 
Liczy się to, co przed tobą, przeszłość zostaw z tyłu.
 

 
Każda walka ma swój koniec. Czasami Ty też musisz przestać walczyć. Nie z powodu dumy, lecz z szacunku do samej siebie. Przestań być dla kogoś. Zacznij być dla siebie. Doceń siebie za to kim jesteś .
 

 
Jedna chwila zmienia wszystko i pozostawia Cię z milionem myśli, których nie potrafisz zrozumieć.
 

 
Lepiej być samemu, niż być z kimś kto jest tylko w połowie z Tobą albo chce być gdzie indziej.
 

 

#T

Chcę być tą jedną jedyną. Twoją wybranką, bez której nie potrafisz żyć, od której rano odrywasz się niechętnie, a wieczorem pędzisz do niej jak na skrzydłach. Nie mogę być trzymanym w rezerwie elementem planu B ani nagrodą pocieszenia.
 

 
Lepiej by zraniła cię prawda, niż pocieszyło kłamstwo.
 

 
Bo zawsze tak jest, gdy czegoś potrzebujesz tego nie ma, a gdy jest Ci obojętne przychodzi samo nieproszone i wpie*dala się w ład życia, jaki sobie ułożyłeś.
 

 
Czasami trzeba przejść przez piekło, aby odnaleźć szczęście i radość życia. Wszystko co spotyka nas w życiu, ma nas czegoś nauczyć. To właśnie kreuje nas samych i to, kim jesteśmy.
 

 
Jedni spotykają miłość wcześniej, inni później. Ale ja wierze w przeznaczenie. Każdy znajdzie kiedyś człowieka, który jest mu pisany. Tylko nie można się poddawać. Bo jeśli zrezygnujesz z walki, stracisz wiarę i sens. Nawet jeśli ktoś Cię zrani, odrzuci, znudzi się Tobą, nie wolno się poddawać. Trzeba wierzyć. Zapamiętaj to sobie. Jeśli nie będziesz walczyć o swoje szczęście, odpadniesz w przedbiegach.
 

 
Marzenia? Sama nie wiem. Po prostu chciałabym żeby w końcu coś mi się udało. Żeby było trochę łatwiej, lepiej. Żeby ludzie byli warci czegokolwiek. Chciałabym mieć więcej czasu. Więcej szczęścia. Więcej uśmiechu na twarzy. Nie marzę o niczym szczególnym, nie chcę skakać na Bungee, zwiedzać całego świata albo władać wieloma językami. Chciałabym być szczęśliwa, mieć obok kogoś ważnego i dzielić z nim wszystko, całe swoje życie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

#T

Bo przy Tobie (i dopiero przy Tobie, i tylko przy Tobie) miłość zaczęła mi dostarczać takich właśnie chwil dosłownego, wariackiego szczęścia.
 

 

#T

Jednego dnia dzięki Tobie promienieję, drugiego krztuszę się własnymi łzami.
 

 
Jeżeli dwoje ludzi decyduje się być ze sobą to znaczy, że od tej pory nie liczy się już "ja" lecz "my", liczą się wspólne potrzeby, wspólne plany, wspólne marzenia, wszystko staje się jednością. Z dwóch ciał powstaje jedna dusza, jedno serce. I nieważne czy to jest pierwsza miłość, druga czy dziesiąta, zawsze należy traktować ją jako jedyną, wyjątkową i niepowtarzalną, a przede wszystkim o s t a t n i ą.
 

 
Musisz odróżnić prawdziwe szczęście od złudzeń, które cię niszczą.
 

 
Dlaczego to my mamy cierpieć, wylewając ocean łez ? Nie przesypiać nocy, dławiąc się wspomnieniami ? zamieńmy się rolami z mężczyznami. Zacznijmy się zabawiać, każdym napotkanym facetem, bez skrupułów. Wykorzystujmy i pozostawiajmy bez słowa. Jeździjmy na kilka frontów, mając w poważaniu ich uczucia. Wpisując w swoich magicznych notesikach 'zaliczony-odstawiony'. zero zaangażowania, emocji. Wypierzmy się ze wszelkiego uczucia i bądźmy bezwzględne do granic możliwości. Niech choć przez ułamek sekundy zastanowią się, jak to jest płakać z powodu nieodwzajemnionych uderzeń serca.
 

 
Nigdy nie trzymaj na siłę tych, którzy chcą od Ciebie odejść, czasami jest lepiej zrobić miejsce dla tych, przy których oddycha się swobodniej.
 

 
Usiądźmy razem i wlejmy do gardła czystą, za to wszystko co nam miało wyjść, a nie wyszło.
 

 
Gdy tak czekałam i czekałam w pewnej chwili przestało to być ważne.